Niech ktoś mi powie, po co kupowaliśmy nową, większą lodówkę, skoro zapasy żywności są zawsze konsumowane na bieżąco, a lodówka zawsze stoi prawie pusta (nie ma w niej nic nadającego się do szybkiego zjedzenia)?
PSI - prosty, szybki, zawsze działający komunikator Jabber'a, dostępny na wszystkie popularne systemy.
Jednak ja potrzebuję, czegoś więcej. Miranda IM działa niesamowicie powoli... chyba pora po raz trzeci przymierzyć się do Konnekt'a. Może tym razem uda mi się nie skasować rostera.
Nadal nie lubię Jogger'a2.0. Panel administracyjny jest dla mnie cholernie niewygodny. Można to było lepiej rozplanować.
Świąteczne papu
W święta w końcu jest tyle jedzenia ile zawsze być powinno. Ale tutaj pojawia się (jak to zwykle bywa) przeszkoda w postaci rodziców. Nie ruszaj tego ciasta! Na jutro
, Karkówka też na jutro, dzisiaj post!
... Kiedy mnie najbardziej chce się tego dzisiaj! Jutro będzie jedzenia tak dużo, że w siebie tego wszystkiego nie zmieszczę. I tak zawsze... dwa razy w roku.
- Macuś:
- Jedziemy w wakacje do Japoni?
- Ja:
- a umiesz rozmawiac po tubylczemu?
- Macuś:
- Nie... A tam podobno mało kto zna angielski, ale damy radę.
- Bilety lotnicze 3500 zł w obie strony...
- A na miejscu już sobie poradzimy.
- :)
- Ja:
- to chcesz wracać?
- Macuś:
- Hahaha!
- W sumie masz rację.
- Ja:
- Po co? jak tam są takie laski i jak na tym teledysku to będziemy bogami :D
- Macuś:
- Czyli 1800 zł. :D
- W dodatku...
- Ja:
- ale to jest klasa turystyczna?
- bo w zasadzie można by bagażowym się zabrać i by jeszcze taniej wyszło
- Macuś:
- My lecimy na nie bo są egzotyczne, więc idąc tym tokiem rozumowania i biorąc pod uwagę że dla nich to my jesteśmy egzotyczni...
- Ja:
- tylko nie zapomnij jedzenia wliczyć
- Macuś:
- :D
- To 3500 to najtańsza opcja.
- Ja:
- hmm... a może tam popłyniemy?
- bo 3500 piechotą w Polsce nie chodzi
- Macuś:
- To może na rowerach pojedziemy? :D
- Ja:
- głupiś!? jak ural przejedziesz?
- i jeszcze o kabul musielibyśmy zachaczyć
- Macuś:
- hehe
- Ja:
- o iraku i chinach nawet nie wspomnę
- no chyba, że przez atlantyk i USA
- ale to rowery wodne musialyby byc
- Macuś:
- :D
- Ja:
- a bierzemy jeszcze kogos?
- Macuś:
- No co ty? :D
- Tylko my i napalone japonki.
- :D
- Ja:
- To wiesz, co... ja jadę na południe japoni, a tobie zostawię całą północ. nie bedziemy sobie w drogę wchodzić xD
- Macuś:
- Ok. :D
- Ja:
- Ty!
- Macuś:
- ?
- Ja:
- A na koncert tej piosenkarki to też wpadniemy, nie?
- Macuś:
- Ba!
- Oczywiście.
- I na afterparty w jej hotelowym pokoju. :D
- Ja:
- a kiedy wyjezdzamy?
- Macuś:
- Nie wiem... Po świętach (szkoda odpuścić dobre ciasta).
- Ja:
- w japonii takich napewno nie mają...
- Macuś:
- hehe
- Ja:
- ja bym dopiero po maturze jechal wiesz...
- Macuś:
- A po co ci tam matura?
- Ja:
- mozna zaszpanować xD
- kredyt bede mogl zaciagnac np.
- Macuś:
- Myślisz że będą pytały o maturę?
- Lepiej książeczkę SANEPID'u sobie zrób.
- :D
- Dobra... Spadam pograć w San Andreas.
- Papatki. :D
- Ja:
- narq :D
- rezerwacje zrob!
Świetny gatunek muzyczny...
- Macuś:
- Ostatnio odkryłem świetny nowy gatunek muzyczny.
- Ja:
- jaki?
- Macuś:
- J-Pop. Japońskie odpowiedniki Dody i Mandaryny są świetne. :D
- Ja:
- ROTFL! xD
- dawaj!
- Macuś:
- Czekaj.
- Zaraz ci dam link do ulubionego klipu.
- Ai Otsuka - Smily
- Wokalistka śliczna, a kawałek nastraja pozytywnie. :)
- Taka mnie przy przeszukiwaniu tych google video taka refleksja naszła...
- Ja:
- hmm?
- Macuś:
- Że chyba zbyt dużą uwagę przywiązuję do okołomuzycznej ideologii.
- Ja:
- znaczy?
- spisek?
- Macuś:
- Taka Ai Otsuka po prostu śpiewa utwor pt. "Smily", a tyle daje to radości. :D
- Nie ma nic o źle tego świata...
- O polityce...
- Ani niczym w tym stylu. :D
Nie lubię takich dni, gdy trzeba pościć, bo "religia nakazuje". Święta też przestają mi się podobać, bo tworzy się wokół nich sztuczna atmosfera i panika wśród tłumów (spójrzcie na centra handlowe). Po co tyle tego kupować?!
W Belgii święta wielkanocne nie mają już głównie religijnego wymiaru. Główną tradycją jest szukanie czekoladowych przysmaków poukrywanych przez rodziców. Całkiem fajny zwyczaj :).
Farba - A jeśli to nieprawdaLecz kiedy odejdziemy stąd,
to może zdarzyć się,
że już nigdy nie zobaczę Cię...
że już nigdy nie spotkamy się...
że już nigdy...o nie!!!
Nie zawołam Cię, Ty nie zawołasz mnie.
Kolejne zatargi z mamą - oczywiście chodzi o mój odstający od reszty tryb życia - późno chodzę spać i późno wstaję - zupełnie inaczej niż reszta rodziny.
Wydarzyło się dzisiaj: awaria serwera i365.pl. Niewyobrażalne dla mnie do tej pory. Mam nadzieję, że nie stracę, żadnych ważnych danych. Pliki już odzyskali.
Stworzyłem nową kompilację Mirandy IM i właśnie ją konfiguruję. Zastanawiam się, czy jest sens, żeby wogóle używać w nim protokołu Gadu-Gadu.
FreeMind - darmowy program do robienia "map myślowych". Znalezione u Piotra Koniecznego.
Właśnie skończyłem retuszować własne zdjęcie. Wykorzystam je potem do dowodu osobistego, a może nawet i w inne miejsca. Wyszło całkiem nieźle - biorąc pod uwagę, że zmieniłem nawet kolor koszuli na fotce z białego na czarny.
Wreszcie, po paru dniach prób udało mi się dostać do tego joggera. Dziękuję Sparrow'owi za okazaną pomoc
Oni na pewno są naszymi rodzicami?
- Piti

