- Macuś:
- Jedziemy w wakacje do Japoni?
- Ja:
- a umiesz rozmawiac po tubylczemu?
- Macuś:
- Nie... A tam podobno mało kto zna angielski, ale damy radę.
- Bilety lotnicze 3500 zł w obie strony...
- A na miejscu już sobie poradzimy.
- :)
- Ja:
- to chcesz wracać?
- Macuś:
- Hahaha!
- W sumie masz rację.
- Ja:
- Po co? jak tam są takie laski i jak na tym teledysku to będziemy bogami :D
- Macuś:
- Czyli 1800 zł. :D
- W dodatku...
- Ja:
- ale to jest klasa turystyczna?
- bo w zasadzie można by bagażowym się zabrać i by jeszcze taniej wyszło
- Macuś:
- My lecimy na nie bo są egzotyczne, więc idąc tym tokiem rozumowania i biorąc pod uwagę że dla nich to my jesteśmy egzotyczni...
- Ja:
- tylko nie zapomnij jedzenia wliczyć
- Macuś:
- :D
- To 3500 to najtańsza opcja.
- Ja:
- hmm... a może tam popłyniemy?
- bo 3500 piechotą w Polsce nie chodzi
- Macuś:
- To może na rowerach pojedziemy? :D
- Ja:
- głupiś!? jak ural przejedziesz?
- i jeszcze o kabul musielibyśmy zachaczyć
- Macuś:
- hehe
- Ja:
- o iraku i chinach nawet nie wspomnę
- no chyba, że przez atlantyk i USA
- ale to rowery wodne musialyby byc
- Macuś:
- :D
- Ja:
- a bierzemy jeszcze kogos?
- Macuś:
- No co ty? :D
- Tylko my i napalone japonki.
- :D
- Ja:
- To wiesz, co... ja jadę na południe japoni, a tobie zostawię całą północ. nie bedziemy sobie w drogę wchodzić xD
- Macuś:
- Ok. :D
- Ja:
- Ty!
- Macuś:
- ?
- Ja:
- A na koncert tej piosenkarki to też wpadniemy, nie?
- Macuś:
- Ba!
- Oczywiście.
- I na afterparty w jej hotelowym pokoju. :D
- Ja:
- a kiedy wyjezdzamy?
- Macuś:
- Nie wiem... Po świętach (szkoda odpuścić dobre ciasta).
- Ja:
- w japonii takich napewno nie mają...
- Macuś:
- hehe
- Ja:
- ja bym dopiero po maturze jechal wiesz...
- Macuś:
- A po co ci tam matura?
- Ja:
- mozna zaszpanować xD
- kredyt bede mogl zaciagnac np.
- Macuś:
- Myślisz że będą pytały o maturę?
- Lepiej książeczkę SANEPID'u sobie zrób.
- :D
- Dobra... Spadam pograć w San Andreas.
- Papatki. :D
- Ja:
- narq :D
- rezerwacje zrob!
Dodaj komentarz...

