Tragedia... wczoraj w Olsztynie podczas zjazdu z zamku przebiłem dętkę w rowerze w dwóch miejscach :/. Dobrze, że nie musiałem prowadzić go potem do domu (15km), a wróciłem wsiobusem.
Tragedia... wczoraj w Olsztynie podczas zjazdu z zamku przebiłem dętkę w rowerze w dwóch miejscach :/. Dobrze, że nie musiałem prowadzić go potem do domu (15km), a wróciłem wsiobusem.
4 | noneko keseh

ta detka stala sie Twoja meska duma;] przynajmniej sie nie zmeczyles;P
1 | wizard3k
08 lipca 2006, 11:33:57
Speedy to jeśli można wiedzieć, to gdzie Ty mieszkasz? ;) Miejscowość :P