Wstałem w niedzielę ok 12:00, poszedłem spać w poniedziałek po 20:00, a obudziłem się we wtorek przed 14:00. Na nogach: 32 godziny, później w łóżku ponad 17 godzin. OMG. Nie powtarzam tego.
Wstałem w niedzielę ok 12:00, poszedłem spać w poniedziałek po 20:00, a obudziłem się we wtorek przed 14:00. Na nogach: 32 godziny, później w łóżku ponad 17 godzin. OMG. Nie powtarzam tego.
2 | pbm

eee.. cienko.. ja miałem najdłuższy uptime od piątku rano (~8) do niedzieli wieczor (~20), co podwaja twój rekord.. ;P
ja bym to chętnie powtórzył.. ale szkoda mi kasy na takie ilości kawy.. ;p
1 | jojek
03 lipca 2007, 21:06:02
no patrz... a z nauką tak nie umiałeś :D